Parting Soliloquy
Dobra, tutaj mogę trochę odlecieć i moja interpretacja może się drastycznie różnić od jakiejkolwiek innej, ponieważ ten utwór jest dla mnie bardzo osobisty. Utraciłem w swoim życiu wielu bliskich przyjaciół i uważam, że jego przekaz jest personalny, że jest to wspomnienie z czasów ZANIM bohater umarł, opisująca chwile śmierci wspominanej przez niego wcześniej ważnej osoby, która teraz go nawiedza w piekielnym wymiarze. Na potrzeby interpretacji załóżmy, że chodzi o ukochaną, ponieważ ciągłe pisanie “ważnej osoby” będzie męczące.
I watch you from across the lake
Where the waters remain forever still
And I collapse to the bank still green
And scream hoarse with the whisper of the leaves
Bohater obserwuje ukochaną stojącą po drugiej stronie jeziora, którego „wody są wiecznie nieruchome”, co może symbolizować miejsce śmierci, spokoju lub wiecznego oddzielenia. To jezioro działa jak bariera, w obliczu której mogą tylko się nawzajem obserwować, niezdolni do połączenia się. Protagonista upada przy „brzegu wciąż zielonym” na kolana i krzyczy. To, że brzeg jest wciąż zielony jasno sugeruje, że jego strona jeziora nie jest jeszcze pozbawiona życia, przez co możemy założyć, że jest to retrospekcja do czasów, w których jeszcze żył.
And you were bountiful then and I asked you why
Small, frail, dependent, I
Should have to watch you walk from the shoreline, grey
You smiled something about life and something about time
Something about the winding length of mine
How I’d be ready when it came to that day
But I am not
And every nerve recoils at the thought
That the vessels still remain but are filled with naught
Bohater, w swoim monologu, wspomina czasy, w których spytał ukochanej dlaczego on – mały, słaby, uzależniony od niej – ma obserwować jak ona odchodzi od szarego brzegu. Kluczowe jest tutaj to, że jego brzeg we wcześniejszych wersach był zielony, a tu mowa o szarym, martwym brzegu. Bohater wiedział, że jego ukochana odejdzie przed nim i nie był w stanie zrozumieć dlaczego on ma to obserwować, dlaczego nie mogą się zamienić miejscami. Odpowiedziała mu coś o życiu i czasie, i o tym, że będzie na to gotów, gdy ten dzień nadejdzie. “Ale nie jestem, i każdy nerw wzdryga się na myśl, że żyły nadal są, ale wypełnione niczym”
A light switched off
A stopped clock
A loss
A light switched off
A stopped clock and a loss
Death, take me home
Death, take me home
“Zatrzymany zegar”, “wyłączone światło” oraz “strata” symbolizują śmierć, nastąpione wersem “Śmierci, zabierz mnie do domu”. Można by założyć, że chodzi tu o śmierć głównego bohatera, jednak moim zdaniem te wersy świadczą o tym jak niemiłosierne cierpienia przechodził bohater po utracie ukochanej i o tym, jak bardzo chciał umrzeć. Późniejsze wersy utwierdzają mnie w tym przekonaniu.
The cloak flaps blackly
My fingers map the lines
Across the writing on your monuments
Of life and death and time
Bohater zdaje się napotykać pomniki oznaczone symbolami życia, śmierci i czasu — być może nagrobki, pomniki lub symbole nieuchronnego upływu czasu. „Płaszcz powiewający na czarno” przywołuje obraz samej Śmierci, poruszającej się przez ten krajobraz ostateczności. Gdy bohater śledzi palcem inskrypcje, zastanawia się nad cykliczną naturą życia i nad własnym pragnieniem śmierci.
And I hope to God the next passage on the waiting raft is mine
Please don’t leave me here between life and death and time
Please don’t leave me here
Please don’t leave me here
Please don’t leave me here
Please don’t leave me here
Death, take me home
Death, take me home
Death, take me to the lake where the waters remain forever still
Wielkie domknięcie utworu zdaje się potwierdzać postawioną przeze mnie teorię, że nie chodziło tu o śmierć protagonisty, a jego ukochanej. “Modlę się do Boga, że następna podróż na tratwie będzie moja” implikuje, że chciałby umrzeć. “Proszę, nie zostawiaj mnie tu, pomiędzy życiem, śmiercią i czasem” może oznaczać, że po śmierci bliskiej osoby czas przestał mieć dla niego znaczenie, a życie i śmierć nie były już tym samym – ponieważ mimo tego, że żył, to nie żył, ale przecież nie był jeszcze martwy. “Śmierci, zabierz mnie do jeziora, na którym wody są wiecznie nieruchome” – tutaj już całkowicie wprost jesteśmy poinformowani, że bohater chce umrzeć, chce znaleźć się nad rzeką, na której ostatni raz widział swoją ukochaną, ale tym razem nie po tej zielonej stronie.