
Kim są Shpongle?
Shpongle to zespół, który na przestrzeni lat zyskał status legendy na scenie muzyki elektronicznej. Stworzony przez Simona Posforda i Raja Rama, duet ten redefiniuje połączenie muzyki ambient, psychodelicznej i etnicznej, tworząc unikalne brzmienie, które przenosi słuchaczy w odmienny stan świadomości. Gatunek, którego są protoplastami, nazywa się psybient. W pewnym sensie jest to muzyka konceptualna, a miejsce akcji jest jasno określone, ale o tym za chwilę.
Simon Posford i Raja Ram poznali się w Indiach, gdzie wspólnie byli świadkami przepięknego zaćmienia Słońca. Szybko dowiedzieli się o sobie nawzajem, że obaj są muzykami, a następnie przenieśli się do studia, gdzie spróbowali odwzorować wyżej wymienione zaćmienie Słońca w formie dźwiękowej. W rezultacie powstał 20-minutowy utwór …And The Day Turned to Night, i tak właśnie powstał Shpongle.
Shpongleland
Wspominałem wcześniej, że jest to w pewnym sensie muzyka konceptualna, a miejsce akcji jest jasno określone. Teraz pozwolę sobie sprecyzować tę myśl: miejscem akcji jest niezwykła fikcyjna kraina zwana Shpongleland, o czym odbiorcy poinformowani zostali w albumie Ineffable Mysteries from Shpongleland. Czy jest to namacalna kraina, znajdująca się w jakimś określonym miejscu na świecie? No nie, to bardziej abstrakcyjny koncept – Shpongleland to wcielenie psychodelicznego doświadczenia. To przestrzeń, która jest jednocześnie wszędzie i nigdzie, wewnątrz ciebie i na zewnątrz, poza granicami czasu i przestrzeni. Oceniając po samym brzmieniu, ta kraina to Indie z innego wymiaru, z alternatywnej rzeczywistości. Shpongleland nie ma jednego kształtu czy formy – po prostu jest. To kraina, która odzwierciedla stan świadomości podczas psychodelicznych podróży i jednocześnie wykracza poza ich ramy, oferując słuchaczom niepowtarzalne doświadczenie dźwiękowej transcendencji.
Synestezja jako kluczowy element twórczości Shpongle
Synestezja – zjawisko, w którym bodźce jednego zmysłu wywołują doznania charakterystyczne dla innego (widzenie dźwięków, smakowanie kolorów) – jest centralnym motywem twórczości Shpongle. Simon Posford i Raja Ram celowo komponują swoje utwory w sposób, który umożliwia słuchaczom „widzenie” dźwięków czy „czucie” melodii. Albumy takie jak Are You Shpongled? czy Ineffable Mysteries from Shpongleland przeładowane są dźwiękowymi teksturami, które malują obrazy w umyśle odbiorcy.
Przykładem może być utwór Divine Moments of Truth, w którym warstwy rytmiczne i melodyczne przenikają się w sposób świadomie i w pełni celowo naśladujący odczucia psychodeliczne. Linie melodyczne, wibrujące brzmienia syntezatorów oraz subtelne partie fletu budują złożone światy. Elementy synestezji są tak wyraźne, że wielu fanów opisuje swoje doznania podczas słuchania Shpongle jako wizualne lub wręcz dotykowe.
Shpongle a kultura narkotykowa
Synestezja i doświadczenia psychodeliczne same w sobie sugerują, że Shpongle jest głęboko osadzony w kulturze narkotykowej. Oczywiście nie chodzi tutaj o nasuwający się od razu obraz przepoconych ludzi ze szczękościskami, którzy ćpają, co popadnie, ale o psychonautów – osoby świadomie eksplorujące granice swojego umysłu za pomocą substancji psychodelicznych, medytacji czy innych technik zmiany świadomości. Psychonauta to ktoś, kto traktuje te praktyki jako formę duchowego rozwoju, eksploracji ludzkiej natury i poszukiwania transcendencji.
Muzyka Shpongle od zawsze była silnie powiązana z kulturą narkotykową, szczególnie z używaniem substancji psychodelicznych, takich jak LSD czy DMT. Inspiracja tymi substancjami jest widoczna zarówno w tytułach utworów, jak i w ich treści. Nawet sam tytuł utworu Divine Moments of Truth (DMT) jest akronimem nawiązującym do dimetylotryptaminy, znanej ze swojego głębokiego wpływu na percepcję.
Raja Ram otwarcie przyznaje, że wiele inspiracji czerpał z doświadczeń wywołanych substancjami psychodelicznymi. Jego podróże po świecie i kontakt z różnymi kulturami dodatkowo wpłynęły na bogactwo brzmienia Shpongle. Festiwale takie jak Boom Festival, Ozora czy Burning Man stały się naturalnym środowiskiem dla ich twórczości, a ich występy na żywo przyciągały tysiące fanów z całego świata (czas przeszły, bo już nie koncertują).
Ponadto, fani zespołu zaznaczają, że Shpongleland (ta kraina, o której wcześniej mówiłem) pod wpływem substancji psychodelicznych staje się namacalna, widoczna, euforyczna. Wielu psychonautów określa Shpongleland jako drugi dom, w którym są witani z otwartymi ramionami ilekroć zażyją substancje psychodeliczne słuchając Shpongle.
To, co wyróżnia Shpongle, to fakt, że ich muzyka działa nie tylko jako tło dla psychodelicznych eskapad, ale również jako samoistna forma sztuki, zdolna wywołać głębokie przeżycia emocjonalne i duchowe nawet u osoby trzeźwej!
Warstwa techniczna i kreatywna
Shpongle łączy zaawansowaną technologię muzyczną z tradycyjnymi instrumentami, tworzenie brzmienia, które jest jednocześnie nowoczesne i ponadczasowe. Simon Posford, znany z niezwykłej precyzji i umiejętności produkcyjnych, korzysta z syntezatorów, samplów i zaawansowanego oprogramowania do tworzenia gęstych, wielowarstwowych kompozycji. Raja Ram dorzuca do tego swoją mistrzowską grę na flecie, a także dogłębną znajomość muzyki etnicznej.
Duet nieustannie eksperymentuje z nowymi dźwiękami, często sięgając po egzotyczne instrumenty, takie jak sitar, didgeridoo, tabla czy cajón. Dodając nagrania terenowe – szum lasu, odgłosy wody czy ptaków – kreują atmosferę, która ma sprawiać wrażenie jednocześnie obcej (elektronika, egzotyczne instrumenty) i znanej (szum lasu, odgłosy ptaków).
Czy jesteście shpongled?
Być shpongled to określenie, którego używają fani (od nazwy pierwszego albumu zespołu). Według duetu, autorskie słowo „shpongle” oznacza odczuwanie pozytywnych i euforycznych emocji. Doszukując się etymologii słowa możemy dowiedzieć się, że powstało, gdy Raj był pod wpływem dużej ilości substancji psychodelicznych i chciał przekazać emocje, które odczuwa. Wszystkie słowa, które miał w głowie, zlały się w jedno, i tak powstało bycie shpongled.
A zatem, drodzy czytelnicy, czy byliście kiedyś shpongled?